vad, Reuters 27-02-2006
Agora
(wydawca "Gazety Wyborczej") myśli o telewizyjnych projektach
wykorzystujących technologie internetowe. W tym roku jednak spółka chce
skupić się na obronie pozycji "Gazety Wyborczej" - poinformowała Wanda
Rapaczyńska, prezes Agory.Obraz jest kluczem do przyszłości, w sytuacji kiedy mamy szerokopasmowy
dostęp do internetu - powiedziała Wanda Rapaczyńska, prezes Agory, w
wywiadzie dla agencji Reuters. - Nie wyobrażam sobie, jak spółka
medialna może wejść w przyszłość bez zaangażowania w telewizję -
dodała. Żadna z dwóch największych telewizji komercyjnych - Polsat oraz
TVN - nie jest obecnie wystawiona na sprzedaż.
Priorytetem Agory jest teraz obrona pozycji "Gazety Wyborczej", bo do
startu nowego opiniotwórczego dziennika szykuje się Axel Springer
Polska (wydawca m.in. "Newsweek Polska" oraz "Faktu"). - Najważniejszy
cel to utrzymanie wysokiej sprzedaży nakładu. Na pewno nie lekceważymy
przeciwnika. Przygotowujemy się redakcyjnie, promocyjnie i
organizacyjnie - mówi Rapaczyńska. Na promocję swoich tytułów w zeszłym
roku Agora wydała 158 mln zł, z czego 24 mln zł pochłonął marketing
dziennika "Nowy Dzień", który został zamknięty 21 lutego.
Prezes Agory podkreśla, że spółka chce rozwijać się także w drodze
przejęć, i to nie tylko w Polsce, ale również za granicą. - Zmiana,
która teraz zachodzi w naszym myśleniu, jest taka, że kiedyś
myśleliśmy, że jedynym regionem, w którym można się przyglądać
akwizycjom, jest Europa Środkowo-Wschodnia. Teraz uważamy, że warto się
zacząć przyglądać Europie Zachodniej. Nie mogę wykluczyć, że do zakupu
jakiejś zagranicznej spółki dojdzie już w tym roku - powiedziała
szefowa Agory.
Z zeszłym tygodniu PAP poinformował, że wydawca "Gazety Wyborczej" jest
zainteresowany zakupem polskich aktywów medialnych norweskiego koncernu
Orkla. Należy do nich 51 proc. udziałów w spółce Presspublica wydającej
"Rzeczpospolitą" (49 proc. ma skarb państwa) oraz 12 dzienników
regionalnych. Agora nie odniosła się do tych informacji.